|
Energooszczędność, czy... |
|

Prawie pół roku temu zachęcaliśmy inne gospodarstwa do oszczędzania energii elektrycznej, a co z tym idzie do działań mających wpływ na poszanowanie przyrody. Wymienialiśmy wiele argumentów za zmianą oświetlenia na energooszczędne świetlówki. Dzisiaj po upływie pół roku muszę powiedzieć, że jeszcze żadna świetlówka mi się nie przepaliła. A te pierwsze wymienione (ponad trzy lata temu) nadal świecą. Kolejnym argumentem jest aspekt finansowy. Pomiędzy prognozą (w takim systemie się rozliczamy) rachunków, a faktycznym zużyciem prądu jest różnica w wysokości 600 zł. I to na naszą korzyść. A wystarczyło wymienić świetlówki energooszczędne i założyć programator cyfrowy na bojler z wodą. Zachęcamy wszystkich do takich działań. Jak widzicie ekologia nawet może się w taki sposób opłacać.
|